Relacja

Mistrzostwa Świata w Dornbirn, Austria - 3-6 października
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
leon
Zdobyte Trofea:
Zdobyte Trofea:
Posty: 3795
Rejestracja: 13 lut 2015, 07:42

Re: Relacja

Post autor: leon » 17 paź 2019, 16:52

Elkołak pisze:
17 paź 2019, 10:45
leon pisze:
17 paź 2019, 10:38
Jak zostanie mi jakis austryjacki to wezmę dla Ciebie :-)
No przecież jaja sobie robię :D Wypij na zdrowie!
A ja nie. Chociaż trochę czasu jeszcze jest i miss zniknąć z lodówki
Amazonki PL-stół-11 43-16-16
Chaos PL-stół-11 9-4-2

Awatar użytkownika
Slimaq
Zdobyte Trofea:
Zdobyte Trofea:
Posty: 1157
Rejestracja: 30 wrz 2015, 19:08

Re: Relacja

Post autor: Slimaq » 24 paź 2019, 10:52

W pracy Sajgon - więc czasu na BB nie mam wcale ale postaram się rozpocząć swoją relację z WC z podziałem na dni zanim resztki wspomnień znikną.

Skupię się tylko na meczach i taktyce żeby nie powielać opowieści których cała masa już się pojawiła a podziękowania pojawią się w ostatnim poście.

Zdementuje tylko plotki Leona o nazwie drużyny (o początkach też się pomylił) - żadne KGB+ co najwyżej "GOAT, Gamoń i ktośtam z KGB" ;).

Na WC zgłosiłem rozpiskę Woodów czego szczerze na kilka dni przed WC żałowałem. Po rozterkach przed samym wysłaniem zdecydowałem się na rozpiskę niestandardową - czyli bez tackla.

1 dzień
WD - strip ball, WD - frenzy, Thrower - leader
2 dzień
Lineman - Wrestle, Lineman - Dodge
3 dzień
Treeman - Grab, Lineman - Dodge

Rozpiskę wysłałem dość pośpiesznie i nie przemyślałem wszystkich wyborów. Zmieniłbym w 2gim dniu dodge na blok - reszta może być - choć tackle chyba jednak na WD oceniam jako lepszy skill.
Skąd ta zmiana? Piłkę od dłuższego już czasu noszę w swoim ataku WD ze strip ballem - trudno mu tą piłkę zabrać + to najważniejszy zawodnik w defensywie więc za wszelką cenę trzeba go chronić. Grając z WD z tacklem - staje się on naturalnym blitzerem i to nim wykonuję pierwszą akcję w swojej turze. Frenzy zmienia tą sytuację bo jedyne miejsce przy kumatym przeciwniku (a grając większość meczy na 1 stole w drużynie i wysoko w rankingu po 1szym meczu tylko na takich trafialiśmu) gdzie można bezpiecznie zablitzować zawodnikiem z frenzy staje się LOS gdzie blitzowanie nie jest najefektywniejsze bo chciałbyś mieć 4rech zawodników w 1szej turze którym możesz zrobić krzywdę. Lineman z Blokiem dawał by pewien komfort uderzenia gdzie indziej.

Woodami czułem się przed samym wyjazdem dość dobrze bo przygotowując się do WC grałem nimi BeachBowl (zupełnie inna rozpiską na APO i tackle) i RumBowl (rozpiska zbliżona na tyle na ile ruleset na "ostatnim przystanku przed Durnbirn" pozwalał). Miałem turniejowy bilans przed WC (6-3-1) i ostatnie 9 meczy bez porażki.
Mieliśmy też depresyjne dla mnie zgrupowanie przed WC u Meewasha na działce gdzie w jednym z meczy z Reszką w drugiej połowie wyszedł mi na boisko 1 elf i z Leonem gdzie wyszło 2ch (tak się powinno grać na Woody). Ta lekcja pokory pokazała mi, że zawsze może być gorzej.

Plan na swoje gry miałem dokładnie określony łącznie z precyzyjnie określonymi wystawieniami na różnych przeciwników i szczerze powiem że bardzo się to sprawdziło. Ogranie na trzech EB sprawiło że wiedziałem czego oczekiwać od dużej imprezy i razem z dobrym planem pomogło przejść cały turniej bez stresu i zbytniego kombinowania przy powtarzających się sytuacjach jak ustawienie defensywy itp.


Dzień pierwszy - 2 mecze

Mecz 1 - Duńczycy (Aros Renegades - koncza na 163 z 3-2-3) - Dummesvin - Chaos (2-2-4)

Bardzo ucieszył mnie ten paring bo po ludzku bałem się, że trafię na halflingi a po Rzeszowie wiem jakie to zło - zwłaszcza z Karą i Zarą na WE ;)
Oddałem przeciwnikowi zaczynanie. W 1szej turze ginie tylko jeden elf. W 2giej turze przeciwnik decyduje się blokować minosem (claw, MB) moje drzewo - wypada 2x bothdown - przeciwnik przerzuca ale nie zdaje lownera - oba armory przebite - ale ja skuteczniej rzucam na kontuzję 11 na i po Minosie - Drzewo zestunowane. Reszta meczu bez historii - zabieram piłkę, przykładam. W drugiej połowie szybko przykładam i dokładam na 3:0 przed końcem. Koniec meczu (Score 3:0, Cas 1:1). Przeciwnik miły i wyluzowany. Drużyna trafia na 1szy stół a ja na 3ci w drużynie bo Warr1or zrobił 4:0 i Leon również 3:0 ale z lepszymi casami.

Mecz 2 - Belgowie (League Of Rodents 1 - koncza na 113 z 4-1-4) - Magictobe - Underworld (4-3-2)

Przed mistrzostwami świata zagrałem z 10 meczy Underworldem na Fummbl i na stole w Lublinie gdzie gram tą drużyną w Pucharze więc doskonale wiedziałem z czym gram i co mi może zrobić (super drużyna szkoda że na ruleset na kolejny Euro niegrywalna bo planowałem nimi grać).
Przeciwnik rozkłada boisko i na jego TD napis "Magictobe" - a na moim "Noob". Uśmiecham się ale w głębi myślę "ja ci ku%$^ pokażę kto jest noob".
Tym razem wybrałem zaczynanie licząc, że może kilku skavenów czy goblinów zdejmę zanim one zaczną zdejmować mnie no i nie lubię jak szybki team może mi zrobić w 16 turze 1TTD. Nikt mnie u przeciwnika nie bolał w tym meczu tak jak Skitter który stabował ile się da i kilku elfów załatwił na dobre. Mi nie udało się go wyeliminować przez cały mecz. Skakałem z prawa na lewo i zgodnie z planem przyłożyłem w 8mej turze zostawiając przeciwnikowi jedynie szansę na 1TTD bez RR. Nie udało mu się. W drugiej połowie przeciwnik bił mnie solidnie eliminując elfa za elfem. Piłka na throwerze z SH i Blokiem czyniła moje ewentualne próby wybicia nieskutecznymi. Pod koniec uciekałem już tylko swoimi zawodnikami bo zostało mi 3 +wkopane drzewo - liczyłem że uda mi się zrobić 1TTD zwłaszcza, że oszczędzałem na to RR. Przeciwnik przykłada w 8mej.
Z 3 czy 4 w KO wychodzi 1 zawodnik więc mam na boisku 5ciu i ostatnią turę. Dokładnie 5ciu potrzebowałem żeby zrobić 1TTD który zgodnie z planem pokazania kto jest "Noob" robię ;)
Koniec meczu (Score 2:1, Cas 1:4). Wskakuję w tym momencie na 1sze miejsce w drużynie którego już nie opuszczę do końca turnieju i okazuje się, że kolejnego dnia gram pierwszy mecz na stole telewizyjnym.

cdn.
Steam: lorgoth
Fumbbl: slimaq

Awatar użytkownika
reszka
Zdobyte Trofea:
Zdobyte Trofea:
Posty: 2179
Rejestracja: 17 sty 2013, 14:03

Re: Relacja

Post autor: reszka » 24 paź 2019, 15:34

Czekamy, choć po 3 meczu ja przez 1 kolejkę byłem pierwszy w drużynie. Aż tak dobry nie byłeś.
Bo gdybym nie był Gamoniem, to byłbym zwykłym powergamerem

Awatar użytkownika
Slimaq
Zdobyte Trofea:
Zdobyte Trofea:
Posty: 1157
Rejestracja: 30 wrz 2015, 19:08

Re: Relacja

Post autor: Slimaq » 24 paź 2019, 20:06

reszka pisze:
24 paź 2019, 15:34
Czekamy, choć po 3 meczu ja przez 1 kolejkę byłem pierwszy w drużynie. Aż tak dobry nie byłeś.
Pamięć bywa zawodna choć po 3cim byłem na 100% pierwszy bo 3ci i 4ty mecz grałem na streamowanym stole.

Ale to nie jest istotne i nie było moim celem przedstawiać się jako big bossa :)
Steam: lorgoth
Fumbbl: slimaq

Awatar użytkownika
reszka
Zdobyte Trofea:
Zdobyte Trofea:
Posty: 2179
Rejestracja: 17 sty 2013, 14:03

Re: Relacja

Post autor: reszka » 24 paź 2019, 20:59

Ale jesteś big bossem. Nawet Big Big Bossem. Tylko odrobinę zabrakło do Big Big Big Bossa.
Bo gdybym nie był Gamoniem, to byłbym zwykłym powergamerem

Awatar użytkownika
leon
Zdobyte Trofea:
Zdobyte Trofea:
Posty: 3795
Rejestracja: 13 lut 2015, 07:42

Re: Relacja

Post autor: leon » 24 paź 2019, 21:30

Ślimozaur ;-)
Amazonki PL-stół-11 43-16-16
Chaos PL-stół-11 9-4-2

dzyndzel
star player
Posty: 408
Rejestracja: 31 gru 2016, 09:21

Re: Relacja

Post autor: dzyndzel » 25 paź 2019, 07:06

leon pisze:
24 paź 2019, 21:30
Ślimozord ;-)
poprawiłem :mrgreen:

Awatar użytkownika
Slimaq
Zdobyte Trofea:
Zdobyte Trofea:
Posty: 1157
Rejestracja: 30 wrz 2015, 19:08

Re: Relacja

Post autor: Slimaq » 28 paź 2019, 10:22

Dzień drugi - 4 mecze

Mecz 3 - Amerykanie (American Dream Team - koncza na 33 z 6-0-3) - flyingdingle Woody (3-2-4)

Mecz na stole telewizyjnym co miało prawie same minusy. Stół był podwójny i na max zasięgu siedząc sięgałem max do 3-4 linii po stronie przeciwnika. Plus oficjalny stół mistrzostw składający się z 3 segmentów był krzywy i cieszyłem się że go nie zakupiłem.
Amerykanin jak później sprawdziłem miał ranking Woodami ponad 250 w NAFie więc grać nimi potrafił. Miał bardzo ciekawą rozpiskę - na obu Wardancerach side-step. O ile w ataku to moim zdaniem mega słaba opcja o tyle w obronie potrafiły robić cuda. Nigdy nie grałem z nikim grającym w takim stylu jak amerykanin. Ustawiał Wardancerów 1 pole od linii bezpośrednio przy nim catcher i dalej linia w taki sposób że bez guarda nie miałem sposobu na 2d blitz bez dostawiania się do przeciwnika czego chciałem uniknąć zwłaszcza biorąc pod uwagę frenzy. W tym meczu miałem możliwość wybierania czy będę zaczynał i wybrałem zaczynanie aby mieć możliwość zrobienia krzywdy przeciwnikowi zanim on zacznie ją robić mi. W pierwszej turze nic mu nie zrobiłem a on wywalił na KO 2 moich elfów. Na szczęście w drugiej zabiłem mu drzewem - jego drzewo i gra zaczęła wyglądać lepiej. Nie mogłem ze względu na jego obronę za szybko iść do przodu. Wybrałem wariant blitzowania co turę drzewem i spokojne przesuwanie się do przodu. Przeciwnik nie miał stipballa więc nie bardzo bałem się jego wskakiwania do klatki. Dzięki biciu drzewem udało mi się wyeliminowac kilka elfów i miałem w 7-8 turze przewagę 1 czy 2ch zawodników. Przyłożyłem w 8mej ale z tego co pamiętam musiałem coś tam rzucać kostkami - jakieś dodge moze GFI. Na szczęście się udało. Pomysł na 2gą połowę był dość prosty. Doprowadzić do szybkiego przyłożenia przez przeciwnika i przyłożyć w 8mej turze na 2:1. O ile pierwsza część planu się udała to z drugą było sporo problemów. W mojej 7mej turze - miałem sklatkowanego Wardancera w zasięgu przyłożenia. Przeciwnik wskakuje do klatki wardancerem i na 1 kostce rzuca oczywiście POW. Podnosi piłkę w 2strefach i wydodgowuje - z niezrozumiałych dla mnie przyczyn nie podaje longbomby do swojego zawodnika - co dało by mu zwycięstwo. Fakt że był to rzut na 5+ bez RR i ja miałem szansę na intercepta ale dalej uważam, że powinien podjąć to ryzyko. Zamiast tego zostawił piłkę w rękach swojego zawodnika którą udało mi się odebrać i przyłożyć.
Score: 2:1, Cas 3:1.

Mecz 4. Francuzi (Azes koncza na 5 miejscu z 6-2-1) - Silkoun - Woody (6-3-0)

Kolejny mecz na nieszczęsnym telewizyjnym stole i kolejny na Woody (na szczęście ostatni ;)).
Trener znany mi z fumbbla i z Eurobowla gdzie grał w drużynie Francji. Tym razem to przeciwnik zaczyna i dość szybko zdobywa przewagę liczebną. Popełnia jednak bodajże w 7 turze błąd i daje mi szansę zblitzowania na jednej kości zawodnika z piłką co wykorzystuję i mając przygotowanego zawczasu catchera w zasięgu TD podaję mu piłkę i prowadzę 1:0 - przeciwnik próbuje zrobić 1TTD ale mu nie wychodzi (z tego co pamiętam wyszyło wszystko poza ostatnim GFI ;)) więc jego atak kończy się moim prowadzeniem. Drugą połowę zaczynam posiadając 2 mniej elfów - w takiej sytuacji postanowiłem szybko przyłożyć na 2:0 i liczyć że uda mi się dotrwać do końca nie dając sobie wbić więcej niż 1 td. Przykładam w 2 turze i udaje mi się powstrzymać przez 3 tury przeciwnika - przykłada w 4tej turze. Niestety jest już mnie o 3 zawodników mniej. W międzyczasie pogoda zmieniła się w jakimś momencie na deszcz co dodatkowo komplikuje sprawę. Jako że przeciwnik ma dużą przewagę liczebną planuję przyłożyć jak najszybciej. Miałem dwie sytuacje w których mogłem zrobić 3:1 gdybym rzucił 3+ z RR - niestety nie udało się. Przed moją 8mą turą przeciwnik miał piłkę i dwóch zawodników w zasięgu do przyłożenia i brak RR. Miałem wybór albo obstawić ich obu jednym zawodnikiem - albo zaryzykować blitz na piłkę. Zaryzykowałem blitz który nawet się udał ale nie podniosłem piłki - niemniej była ona w moich dwóch tackle zonach. Przeciwnik w swojej 8mej turze wykonał akcję turnieju - sprawdzałem później prawdopodobieństwo i wynosiło ono 1,5%. Było tam wszystko - blitz na 1nej kości podniesienie na 5+ podanie na 4+ catch na 3+ i dwa GFI. W każdym razie się udało i zanotowuję pierwszy remis. Czy popełniłem błąd i trzeba było obstawiać zawodników czyniąc catch 4+ a nie 3+? Nie wiem - podejrzewam że zagrał bym znowu tak samo jak zagrałem. Takie akcje w sumie są kwintesencją BB i nie pozostaje nic innego jak powiedzieć GG i pójść na piwo z przeciwnikiem ;)
Score 2:2, Cas 1:2

cdn.
Steam: lorgoth
Fumbbl: slimaq

ODPOWIEDZ

Wróć do „World Cup 2019”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość