Norsi

"Dopóki piła w grze, wszystko jest możliwe". Dyskusje o dostępnych rasach i taktykach.
Awatar użytkownika
Domelski
liniowy
Posty: 140
Rejestracja: 25 sty 2019, 20:19
Lokalizacja: Warszawa

Re: Norsi

Post autor: Domelski » 09 paź 2019, 20:21

@stikman masz racje, ubolewam nad tym, że Norsi siedzą w 1 tierze i jest tylko 100pkt na dodatkowe umiejętności. Jeszcze niedawno miałem nadzieje, że jak mało osób gra Norsami i nie siedzią w czołówkach lig/turniejów to może do tiera 2 wpadną ale niestety 40pkt w aktualnym Swissie mniej :(. Must have na ulfach bloki. Jak dla mnie dodge na Catcherze się przydaje niezależnie od tego z kim gram. Zostają Berki i mając tackle przyda się na skaveny i elfy ale już na bashowe ekipy rzadko. Guardy bardziej uniwersalne i korzystam z nich niezależnie od rasy z którą gram. Jakby było więcej pkt. na pewno bym się zastanawiał na tackle, sure hands i strip ballem.
Beach Bowl 2019 humans 29/48 1-2-2
PLBB S12dyw3 norsi 6/24 5-1-3

Awatar użytkownika
reszka
Zdobyte Trofea:
Zdobyte Trofea:
Posty: 2163
Rejestracja: 17 sty 2013, 14:03

Re: Norsi

Post autor: reszka » 09 paź 2019, 20:48

stikman pisze:
07 paź 2019, 22:21
granie "kto pierwszy pęknie", a z innymi rasami mając samemu AV7 nie jest łatwo nie pękać :)
Dokładnie jak napisałeś. Cała gra norską to zapamiętała agresja. Norska to najbardziej agresywny team w całym BB, jeżeli choć na chwilę się zastanawiasz czy bić, to już jest wskazówka żeby zmienić rasę.

Amazonki, bretka, ludzie - jak im coś nie pójdzie, to mają plan B. Mogą na chwilę ustąpić, przegrupować się i wrócić do walki. Norska nie, jeśli padnie cię więcej niż przeciwnika to szanse na powrót są niewielkie. Dlatego jeśli tio ona bije będzie dobrze, jeśli ją biją będzie źle. Nie ma planu B.

Taką namiastką planu B jest biegacz z dodgem, ale poza tym opcje się kończą.

I ok, jeśli skilli jest za mało, to plan A może nie wypalać i wtedy norska nie zadziała. Ale częściej jest to wina gracza, który nie maksymalizuje liczby bloków.

Ja kiedyś spróbowałem dać berserkom pilling on - taki zamysł na maksymalizację damage - kładę go starając się zwiększyć szansę na kontuzję, potem przeciwnika albo powalę innym albo pcham w kierunku tych leżących i ze skilla "na nogi" walę ponownie wykorzystując pilling on. Na papierze to jakoś brzmi, ale w praktyce się nie sprawdziło.

Jednak moim zdaniem albo idziesz w kierunku maksymalizacji damage albo zmień team. Unik na biegaczu jest jedynym kompromisem, który dopuszczam.
Bo gdybym nie był Gamoniem, to byłbym zwykłym powergamerem

ODPOWIEDZ

Wróć do „Rasy i taktyki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość