Bowlsat Edycja 3 - F I N A Ł - 20:30 10 kwietnia 2018 roku. start transmisji 20:00

Puchar w którym każdemu losuje się drużynę
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
teillman
trener
Posty: 1443
Rejestracja: 11 sty 2017, 00:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bowlsat Edycja 3 - F I N A Ł - 20:30 28 marca 2018 roku. start transmisji 20:00

Post autor: teillman » 04 kwie 2018, 18:38

jak czytam o wzmocnieniu we jednej z najmocniejszych drużyn w bb to mi się śmiać chce xD
Obrazek
Steam:teillman
Gamonie wykonują blitz i podanie tym samym zawodnikiem podczas jednej akcji. :?

Awatar użytkownika
2GUTTA
Zdobyte Trofea:
Zdobyte Trofea:
Posty: 504
Rejestracja: 14 sty 2017, 00:07

Re: Bowlsat Edycja 3 - F I N A Ł - 20:30 10 kwietnia 2018 roku. start transmisji 20:00

Post autor: 2GUTTA » 10 kwie 2018, 08:59

lecimy dzis!

Awatar użytkownika
Pieta
trener
Posty: 2151
Rejestracja: 20 paź 2015, 22:24
Lokalizacja: Wrocław

Re: Bowlsat Edycja 3 - F I N A Ł - 20:30 10 kwietnia 2018 roku. start transmisji 20:00

Post autor: Pieta » 10 kwie 2018, 10:05

Ikonka czeka:
Obrazek
Steam, BB2: Pieta
Grupa Steam: Blood Bowl Polska

Awatar użytkownika
rotti
Zdobyte Trofea:
Zdobyte Trofea:
Posty: 2392
Rejestracja: 17 paź 2013, 10:55

Re: Bowlsat Edycja 3 - F I N A Ł - 20:30 10 kwietnia 2018 roku. start transmisji 20:00

Post autor: rotti » 10 kwie 2018, 12:13

ha ha, jakbyś puchar ustawił na stadionie :lol:
A rzeki spływają krwią...

Steam: rotti forever

Obrazek

Awatar użytkownika
rotti
Zdobyte Trofea:
Zdobyte Trofea:
Posty: 2392
Rejestracja: 17 paź 2013, 10:55

Re: Bowlsat Edycja 3 - F I N A Ł - 20:30 10 kwietnia 2018 roku. start transmisji 20:00

Post autor: rotti » 10 kwie 2018, 23:01

Przegrałem. Mówio, że przez niepotrzebne GFI.

Ja mogę nieśmiało dodać, że przez to, że elfy zrobiły mi 6 kontuzji, samemu grając zawsze w 11.

Gratsy dla nowego Mistrza, 2Gutty!
A rzeki spływają krwią...

Steam: rotti forever

Obrazek

Awatar użytkownika
Pieta
trener
Posty: 2151
Rejestracja: 20 paź 2015, 22:24
Lokalizacja: Wrocław

Re: Bowlsat Edycja 3 - F I N A Ł - 20:30 10 kwietnia 2018 roku. start transmisji 20:00

Post autor: Pieta » 11 kwie 2018, 06:51

Nie pamiętam pierwszego meczu, ale w drugim Rotti miał sporego pecha, a mimo to wygrał.
W tym ostatnim Nuffle rozdawał kontuzje na początku meczu tylko w jedną stronę, też przeciw Rottiemu, a to jest często bardzo kluczowe.

Na pewno gratulacje za dojście Slannami aż do finału, a 2GUTTcie za szybkie i bardzo dobre opanowanie gry Leśnymi.
Steam, BB2: Pieta
Grupa Steam: Blood Bowl Polska

Awatar użytkownika
2GUTTA
Zdobyte Trofea:
Zdobyte Trofea:
Posty: 504
Rejestracja: 14 sty 2017, 00:07

Re: Bowlsat Edycja 3 - F I N A Ł - 20:30 10 kwietnia 2018 roku. start transmisji 20:00

Post autor: 2GUTTA » 11 kwie 2018, 13:01

1 mecz

Rotti co turę blitzuje misiem w każdym meczu jaki widziałem, myślę sobie, czemu ja nie mogę raz jedyny zaatakować na 3 kościach drzewem? Bam 3 czachy. Miałem dużo rerolli, cała drużyna przeciwnika była otagowana, dwa tacklezone na piłce. Nic strasznego by się nie stało, gdybym zrobił turnovera. Mimo wszystko 3 rerolle, czułem się dosyć pewnie, mogłem zaryzykować stratę RR. Udało się.
Rottiemu nie wyszło kilka ataków na mojego ballcarriera, z drugiej strony za każdym razem gdy atakował moich trzech blodgerów rzucał POW, nie potrzebował tackla, żeby ich powalić. Kwestia kolejności rzutów i ilości.
Przez te kilka ataków może wydawać się, że miałem niezwykłe szczęście w pierwszej grze, ale to tylko złudzenie. Rzadko się zdarza, żeby przeciwnik Elfów rzucał więcej kośćmi od nich.
Elfy – dodge + gfi + leap = 23.
Kislev – dodge + gfi + leap = 31.

Rotti w czasie meczu aż 16 razy wykonywał GFI, ze 100% skutecznością.
Bonehead kislevitów 11 sukcesów i 4 porażki, Take root leśnych 5 do 3.
Kości –
19 jedynek do 13 szóstek u Leśnych
12 jedynek do 23 szóstek u kislevitów
KO? 1 z 4 leśne, 3 z 4 kislev.

W obliczu tego przyłożenie na 2+, 2+, 2+ z dwoma rerollami (skill dodge + team reroll na pickup / leap) wydaje się całkiem normalne.

Rotti kusił fireballa od początku, na którego w pierwszym meczu uważałem, że mogę sobie pozwolić, kwestia wyboru odpowiedniego momentu, potem gdy już uciekłem z piłką dał mi bez stresu przeciągać przez 3 czy 4 tury. Śmiało mógł chociaż jednego zawodnika wysłać do góry – punktując szybciej miałby więcej rund na KO wakeup, no i szanse na przyłożenie w 2-3 tury. Przez missclicka nie popchnalem bltizera pod drzewo tylko wręcz przeciwnie w zasieg otagowania mojego zawodnika!

Na streamie słyszałem później sugestie cofnięcia się na sam koniec boiska, rozważałem tę opcję, ale żadna nie była dobra. Rotti miał 90% drużyny na środku boiska – mógł dobiec wszędzie + za bardzo rozciągnąłbym wtedy swoją ekipę. Dałem mu blitz w piłkę bez żadnego rzutu tylko dlatego, że mój elf się nie przeklikał przez koniec czasu.

Myślę, że ten mecz wygrało mi ograniczenie rzutów do absolutnego minimum.

2 mecz

Spalony reroll na 5+ 1TTD. To nie rotti wygrał mecz, tylko ja go przegrałem. Rotti zagrał tak jak powinien ale i tak byłem o włos od wygranej – nie miał za wiele do powiedzenia.
To mój osobisty problem w BB – blędy popełniam przez jeszcze niedbałe rozstawienie się czy nieliczenie ruchu przeciwnika – w stylu a stanę se tutej, na oko nie dojdzie. O jednak na 2gfi dojdzie i bam. W każdym razie takie niedbalstwo staram się wyeliminować, ale nie jestem w stanie pozbyć się częstej fiksacji na jednym zagraniu. Tak jak tutaj – pomyślałem – rewelacyjnie byłoby zakończyć finał bowlsatu 1TTD. Noo i co z tego, że potrzebuję po świetnym wykopie podania na 5+ i bloku na jednej kości. Zmarnowałem rerolla, który później z dużym prawdopodobieństwem mógł mi wygrac grę. Także rotti robił co mógł, faulowal i bił – tak jak powinien, ale mimo gry w 5-6 i tak miałem dużą szansę na wygraną.
Owszem rotters miał niby pecha w pierwszej połowie -pare jedynek i dwójek, jakiś tam turnover. Ale jak się tyle rzuca, to faile muszą się pojawiać. Z drugiej strony niekoniecznie zawsze takie turnovery dzieją się w kluczowych momentach. Rotti w tym meczu też dał mi przez 8 tur przyłożyć – nie atakował mnie do końca, żeby dać sobie więcej czasu na ewentualny kontratak. Śmierć Wardancera z 200TV+ paradoksalnie myślę, że wyszła mi na dobre. Wiedziałem, że muszę zmienić odrobinę styl gry, bardziej bolał mnie brak frenzy.

3 mecz

Zakup 2 apo i bribe myslę, że to dobra decyzja – niby tylko dwa faule, ale to Rotti musiał uważac na pozycjonowanie się od samego początku. Mogłem też w pewnym momencie sfaulować Kislevitę z AG2 – ale pomyślałem, że to nawet lepiej dla mnie jak jest na boisku, bo go kiedyś otaguję i ani nie odskoczy ani nie wydodguje. Fast forward 10 tur później bohater stał przy drzewie i kwiczał. APO były na KO na drugą połowę , ewentualnie na jakiekolwiek badly hurt w pierwszej połowie, nawet lonera.

Zdziwiła mnie decyzja Rottiego po wygraniu rzutu monetą, żeby oddać mi inicjatywę. Na jego miejscu zmaksymalizowałbym DMG od pierwszej tury i faulowałbym. Potem to nieudane GFI po szalonej serii rzutów już bez rr to też było kuszenie losu. Z jednej strony takie GFI generowało kolejne rzuty i nie wiem czy pogorszyłoby moją sytuację, która i tak była słaba po ucieczce z piłką. A ten fail doprowadził do serii bloków przeze mnie i wyczyszczenia sytuacji na boisku.
Myśle, ze ciężko mowic o popełnieniu błedów grając VS kislev – i tak cię przeleapują nieważne co zrobisz więc wiedziałem, że jakies ataki na piłkę będą. Jak pozbyłem się dwóch blitzerow z diving tacklem i tacklem to było z górki. Ale taki wizzard na 6zawodników był ryzykowny i wcale nie chciałem tego robić. Z drugiej strony czułem presję, żeby zaatakować klatkę i zmusić rottiego do przyłożenia- tak, żeby zostawił mi 2-3 tury na kontrę. 1TTD może zawzse nie wyjść. To był wazny mecz i gdybym turę wcześniej znajdowal się swoim catcherem z AG5 bliżej klatki o 2-3 pola, to wtedy użyłbym wizzarda – bolt w samego ball carriera, blitz w róg i ucieczka catcherem.

Zusammen: Cięzki temat. Ale w obliczu tych trzech meczy myślę, że koniec końców było z rzutami po równo. Rotti może narzekać w finale na kontuzje, ja mogę narzekać na 100% sukcesu niedźwiedzia i słabego fireballa. I tak w kółko. Podsumowując, myślę, że wygrałem bo popełniłem mniej błędów i nawet jak coś mi nie wychodziło, to praktycznie nie podejmowałem ryzyka. Ja w trzech meczach zrobiłem 5 GFI (w ostatnim meczu aż 4), a Rotti 31 z czego nie wyszły mu dwa. W finałowym decydującym starciu Rotti nawet robił więcej uników niż ja (18 do 16) 😊 Był już to trochę snowball, rozumiem – ja pod koniec drugiego meczu, co turę tez robiłem kilka uników nabijając statystyki. Mimo wszystko 16 uników na cały mecz elfami robi wrażenie.
Wielka piona dla streamera Crazy Cow i Horna z przepitym głosem przez mikrofon! Dzięki za poświęcony nam czas i fajną transmisję. Szacun dla rottiego za podtrzymanie walki i dostarczenie mi tylu emocji. Złapałem się za głowę i krzyknąłem przed monitorem jak umierał Heywood Jablome i później Twoi zawodnicy 😊
Ones and skulls mecz 1 http://tinyurl.com/yauku9bl
Ones and skulls mecz 2 http://tinyurl.com/y9x8qtrw
Ones and skulls mecz 3 http://tinyurl.com/y8u3ftyd

Awatar użytkownika
Crazy_Cow
trener
Posty: 745
Rejestracja: 07 kwie 2016, 10:43

Re: Bowlsat Edycja 3 - F I N A Ł - 20:30 10 kwietnia 2018 roku. start transmisji 20:00

Post autor: Crazy_Cow » 11 kwie 2018, 13:43

2GUTTA pisze:
11 kwie 2018, 13:01
1 mecz

Rotti co turę blitzuje misiem w każdym meczu jaki widziałem, myślę sobie, czemu ja nie mogę raz jedyny zaatakować na 3 kościach drzewem? Bam 3 czachy. Miałem dużo rerolli, cała drużyna przeciwnika była otagowana, dwa tacklezone na piłce. Nic strasznego by się nie stało, gdybym zrobił turnovera. Mimo wszystko 3 rerolle, czułem się dosyć pewnie, mogłem zaryzykować stratę RR. Udało się.
Rottiemu nie wyszło kilka ataków na mojego ballcarriera, z drugiej strony za każdym razem gdy atakował moich trzech blodgerów rzucał POW, nie potrzebował tackla, żeby ich powalić. Kwestia kolejności rzutów i ilości.
Przez te kilka ataków może wydawać się, że miałem niezwykłe szczęście w pierwszej grze, ale to tylko złudzenie. Rzadko się zdarza, żeby przeciwnik Elfów rzucał więcej kośćmi od nich.
Elfy – dodge + gfi + leap = 23.
Kislev – dodge + gfi + leap = 31.

Rotti w czasie meczu aż 16 razy wykonywał GFI, ze 100% skutecznością.
Bonehead kislevitów 11 sukcesów i 4 porażki, Take root leśnych 5 do 3.
Kości –
19 jedynek do 13 szóstek u Leśnych
12 jedynek do 23 szóstek u kislevitów
KO? 1 z 4 leśne, 3 z 4 kislev.

W obliczu tego przyłożenie na 2+, 2+, 2+ z dwoma rerollami (skill dodge + team reroll na pickup / leap) wydaje się całkiem normalne.

Rotti kusił fireballa od początku, na którego w pierwszym meczu uważałem, że mogę sobie pozwolić, kwestia wyboru odpowiedniego momentu, potem gdy już uciekłem z piłką dał mi bez stresu przeciągać przez 3 czy 4 tury. Śmiało mógł chociaż jednego zawodnika wysłać do góry – punktując szybciej miałby więcej rund na KO wakeup, no i szanse na przyłożenie w 2-3 tury. Przez missclicka nie popchnalem bltizera pod drzewo tylko wręcz przeciwnie w zasieg otagowania mojego zawodnika!

Na streamie słyszałem później sugestie cofnięcia się na sam koniec boiska, rozważałem tę opcję, ale żadna nie była dobra. Rotti miał 90% drużyny na środku boiska – mógł dobiec wszędzie + za bardzo rozciągnąłbym wtedy swoją ekipę. Dałem mu blitz w piłkę bez żadnego rzutu tylko dlatego, że mój elf się nie przeklikał przez koniec czasu.

Myślę, że ten mecz wygrało mi ograniczenie rzutów do absolutnego minimum.

2 mecz

Spalony reroll na 5+ 1TTD. To nie rotti wygrał mecz, tylko ja go przegrałem. Rotti zagrał tak jak powinien ale i tak byłem o włos od wygranej – nie miał za wiele do powiedzenia.
To mój osobisty problem w BB – blędy popełniam przez jeszcze niedbałe rozstawienie się czy nieliczenie ruchu przeciwnika – w stylu a stanę se tutej, na oko nie dojdzie. O jednak na 2gfi dojdzie i bam. W każdym razie takie niedbalstwo staram się wyeliminować, ale nie jestem w stanie pozbyć się częstej fiksacji na jednym zagraniu. Tak jak tutaj – pomyślałem – rewelacyjnie byłoby zakończyć finał bowlsatu 1TTD. Noo i co z tego, że potrzebuję po świetnym wykopie podania na 5+ i bloku na jednej kości. Zmarnowałem rerolla, który później z dużym prawdopodobieństwem mógł mi wygrac grę. Także rotti robił co mógł, faulowal i bił – tak jak powinien, ale mimo gry w 5-6 i tak miałem dużą szansę na wygraną.
Owszem rotters miał niby pecha w pierwszej połowie -pare jedynek i dwójek, jakiś tam turnover. Ale jak się tyle rzuca, to faile muszą się pojawiać. Z drugiej strony niekoniecznie zawsze takie turnovery dzieją się w kluczowych momentach. Rotti w tym meczu też dał mi przez 8 tur przyłożyć – nie atakował mnie do końca, żeby dać sobie więcej czasu na ewentualny kontratak. Śmierć Wardancera z 200TV+ paradoksalnie myślę, że wyszła mi na dobre. Wiedziałem, że muszę zmienić odrobinę styl gry, bardziej bolał mnie brak frenzy.

3 mecz

Zakup 2 apo i bribe myslę, że to dobra decyzja – niby tylko dwa faule, ale to Rotti musiał uważac na pozycjonowanie się od samego początku. Mogłem też w pewnym momencie sfaulować Kislevitę z AG2 – ale pomyślałem, że to nawet lepiej dla mnie jak jest na boisku, bo go kiedyś otaguję i ani nie odskoczy ani nie wydodguje. Fast forward 10 tur później bohater stał przy drzewie i kwiczał. APO były na KO na drugą połowę , ewentualnie na jakiekolwiek badly hurt w pierwszej połowie, nawet lonera.

Zdziwiła mnie decyzja Rottiego po wygraniu rzutu monetą, żeby oddać mi inicjatywę. Na jego miejscu zmaksymalizowałbym DMG od pierwszej tury i faulowałbym. Potem to nieudane GFI po szalonej serii rzutów już bez rr to też było kuszenie losu. Z jednej strony takie GFI generowało kolejne rzuty i nie wiem czy pogorszyłoby moją sytuację, która i tak była słaba po ucieczce z piłką. A ten fail doprowadził do serii bloków przeze mnie i wyczyszczenia sytuacji na boisku.
Myśle, ze ciężko mowic o popełnieniu błedów grając VS kislev – i tak cię przeleapują nieważne co zrobisz więc wiedziałem, że jakies ataki na piłkę będą. Jak pozbyłem się dwóch blitzerow z diving tacklem i tacklem to było z górki. Ale taki wizzard na 6zawodników był ryzykowny i wcale nie chciałem tego robić. Z drugiej strony czułem presję, żeby zaatakować klatkę i zmusić rottiego do przyłożenia- tak, żeby zostawił mi 2-3 tury na kontrę. 1TTD może zawzse nie wyjść. To był wazny mecz i gdybym turę wcześniej znajdowal się swoim catcherem z AG5 bliżej klatki o 2-3 pola, to wtedy użyłbym wizzarda – bolt w samego ball carriera, blitz w róg i ucieczka catcherem.

Zusammen: Cięzki temat. Ale w obliczu tych trzech meczy myślę, że koniec końców było z rzutami po równo. Rotti może narzekać w finale na kontuzje, ja mogę narzekać na 100% sukcesu niedźwiedzia i słabego fireballa. I tak w kółko. Podsumowując, myślę, że wygrałem bo popełniłem mniej błędów i nawet jak coś mi nie wychodziło, to praktycznie nie podejmowałem ryzyka. Ja w trzech meczach zrobiłem 5 GFI (w ostatnim meczu aż 4), a Rotti 31 z czego nie wyszły mu dwa. W finałowym decydującym starciu Rotti nawet robił więcej uników niż ja (18 do 16) 😊 Był już to trochę snowball, rozumiem – ja pod koniec drugiego meczu, co turę tez robiłem kilka uników nabijając statystyki. Mimo wszystko 16 uników na cały mecz elfami robi wrażenie.
Wielka piona dla streamera Crazy Cow i Horna z przepitym głosem przez mikrofon! Dzięki za poświęcony nam czas i fajną transmisję. Szacun dla rottiego za podtrzymanie walki i dostarczenie mi tylu emocji. Złapałem się za głowę i krzyknąłem przed monitorem jak umierał Heywood Jablome i później Twoi zawodnicy 😊
Ones and skulls mecz 1 http://tinyurl.com/yauku9bl
Ones and skulls mecz 2 http://tinyurl.com/y9x8qtrw
Ones and skulls mecz 3 http://tinyurl.com/y8u3ftyd
co to za strona jak toto działa?

Awatar użytkownika
2GUTTA
Zdobyte Trofea:
Zdobyte Trofea:
Posty: 504
Rejestracja: 14 sty 2017, 00:07

Re: Bowlsat Edycja 3 - F I N A Ł - 20:30 10 kwietnia 2018 roku. start transmisji 20:00

Post autor: 2GUTTA » 11 kwie 2018, 13:49

Weź chociaż wstaw (...) w cytowany cały wielki blok tekstu :D

Wrzucasz replay i analizuje kości :)

Awatar użytkownika
Crazy_Cow
trener
Posty: 745
Rejestracja: 07 kwie 2016, 10:43

Re: Bowlsat Edycja 3 - F I N A Ł - 20:30 10 kwietnia 2018 roku. start transmisji 20:00

Post autor: Crazy_Cow » 13 kwie 2018, 07:36

mógłbym (...) ale bawiło mnie że taki wielki post cytuje : D

p.s.

po kompilacji film będzie tutaj:

https://youtu.be/tTaGw8KB6tQ

ODPOWIEDZ

Wróć do „BOWLSAT 2”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość