Przegląd BBowlowy #2

Grupa chłopców konsolowców
ODPOWIEDZ
Mentos
Zdobyte Trofea:
Zdobyte Trofea:
Posty: 76
Rejestracja: 24 lut 2018, 12:22

Przegląd BBowlowy #2

Post autor: Mentos » 29 gru 2018, 02:05

28 grudnia 2018 r.
Przegląd BBowlowy #2


Temat numeru: Leap to Victory, czyli mistrzowie ligi o włos unikają straty punktów!
Witamy w drugim już numerze Przeglądu BBowlowego, tak piszemy nadal i nie przestajemy, choć dziś się nam akurat pisać nie chce. W związku ze Świętami i pomaganiem przez część zespołu leśnych elfów świętemu Mikołajowi w jego corocznych zadaniach, numer ten wychodzi z lekkim opóźnieniem, gdyż swój drugi mecz Athel Loren Wildcats mogli zagrać dopiero po Świętach a my chcieliśmy wziąć na warsztat właśnie grę obecnych mistrzów Elite League. Wnioski? No nie jest najlepiej, dużo rzeczy do poprawy, no ale o tym jednak za chwilę. Zapraszamy do lektury drugiego numeru Przeglądu BBowlowego!

Poznaj swojego przeciwnika.
Red Archers

Red Archers dosyć słabo rozpoczęli ten sezon, choć przeciwników łatwych nie mieli. Wpierw na warsztat wzięli drużynę krasnoludzkich morderców, którzy obronili zdobyte w pierwszej połowie przyłożenie i wygrali swój inauguracyjny mecz przeciw orkom, w drugiej kolejce zaś trafili na mistrzów Elite League, co też nie zapowiadało łatwej przeprawy. Rzuca się w oczy, że drużyna Red Archers jest zbudowana naprawdę z głową. Sześciu zawodników ma umiejętność guard, trzy na cztery orki posiadają bloki, co samo w sobie stanowi ścianę prawie nie do przejścia (w rozumieniu bashowym). Czterech zawodników posiada mighty blowy, zaś wśród blitzerów wyróżnia się Sorva, którego cechuje siła o wartości 4 oraz umiejętność frenzy. Bardzo ciekawie jest również zbudowany thrower Soraf posiadający umiejętność dumb off. Na pewno poważnym minusem Red Archers jest to, że w drużynie jest tylko jeden zawodnik z umiejętnością tackle, co bardzo utrudnia granie przeciwko zawodnikom potrafiącym robić uniki.

Gwiazda zespołu: Sorva
Nasze przewidywania: po słabym początku sezonu walka do końca o PO.

Athel Loren Wildcats
Obrońcy tytułu i obecni mistrzowie ligi, drużyna bardzo silna, a jednocześnie krucha. Zespół na pewno jest jednym z faworytów do tego, by dojść do play offów, choć jeden mecz, w którym nastąpi kasacja połowy zespołu, będzie najpewniej końcem sezonu dla drużyny leśnych elfów. Na ten moment Athel Loren Wildcats posiada drużynę o dosyć wysokim TV, co sprawia, że sezon dla Dzikich Kotów będzie na pewno trudniejszy niż poprzedni, gdyż przeciwnicy będą mieli dostęp do szeregu przedmeczowych inducementów. Zwraca uwagę fakt, iż większość zawodników drużyny posiada umiejętność unik połączoną z wrestle lub blokiem, warte zauważenia jest, że Wildcats grają również w konserwatywnym ustawieniu z drzewem - Magnolią. Niekwestionowaną gwiazdą drużyny jest oczywiście catcher Ethaerein – który posiadając zręczność 5, leap, blok, sidestep i sure feet zdobywa masowo punkty dla swej drużyny. Drugim liderem zespołu jest tancerz wojny Naiethyth, który również posiada zręczność 5, tackle i strip ball - umiejęności ośmielające do samobójczego wskakiwania do klatek przeciwników. Problemem drużyny jest na pewno fakt, iż tylko jeden zawodnik posiada umiejętność tackle, z pewnością optymalnym rozwiązaniem byłoby, gdyby drugi z wardancerów wskazaną umiejętność również posiadał.

Gwiazda zespołu: Ethaerein
Nasze przewidywania: PO

Czas zatem na relację z meczu drugiej kolejki grupy B.

Relacja z meczu
Athel Loren Wildcats – Red Archers (2-1)
28 grudnia 2018 r. został rozegrany mecz drugiej kolejki grupy B Elite League, w której obecni mistrzowie ligi – Athel Loren Wildcats podejmowali drużynę Red Archers. Leśne Elfy przystępowały do tego spotkania w dobrych humorach, gdyż w poprzedniej kolejce wygrały swój inauguracyjny mecz, Red Archers natomiast stanęli przed trudnym zadaniem, gdyż orki musiały mierzyć się z obrońcami tytułu, co nigdy nie jest sprawą łatwą. Red Archers, by wyrównać meczowe szanse zdecydowali się pozyskać przedmeczowe inducementy w postaci trolla, jak również Ugrotha. Cel był jeden, zrównać leśne elfy z ziemią i spokojnie dokończyć mecz z przewagą 8-10 zawodników.

1. Runda
Elfy z uwagi na ustawienie przeciwników (duże rozciągnięcie zespołu orków) zdecydowały się kopnąć piłkę blisko środkowej linii, by wolnymi zawodnikami szybko tę piłkę zaatakować. jednakże z uwagi na kiepski wykop się to nie udało, a piłka trafiła w ręce throwera. Trzeba przyznać, że wzięcie trolla do drużyny było świetnym pomysłem, gdyż drzewo zupełnie w dzisiejszym meczu nie pograło i zostało w pierwszej turze powalone, zresztą tak, jak przez szereg kolejnych tur.

2 – 3 runda
Rundy te cechowała walka w środku pola, z rzeczy wartych uwagi drzewo elfów zaliczyło KO, co spowodowało, iż zawodnicy drużyny Wildcats nie mieli się już za czym chować, zaś w oczy zajrzało im widmo śmierci z daleka od rodzinnego lasu. Fatalnie zachował się też jeden z elfich wardancerów, który zdecydował się na wskoczenie do klatki i atak na ballcariera czerwonych kościach. Było to głupie rozkojarzenie, które mogło kosztować go życie.

4 - 6 runda
Błąd w ustawieniu orków przebijających się prawą flanką sprawił, że wardancer Naiethyth wytrącił piłkę z rąk ballcariera. Cóż z tego, skoro piłkę złapał czarny ork (!) i to nie było jego ostatnie słowo, gdyż ten nie dość, że złapał bezpańską piłkę, to jeszcze ją podał do kolegi z drużyny (!!) – Man of the Match. Orki osiągnęły przewagę w środku pola i pewnie zmierzały po przyłożenie. Elfy zaliczyły jeszcze nieudany atak w klatce przeciwnika (wardancer Gwythanwe zaprawdę szukał śmierci) i co prawda piłka na chwilę została przez orki stracona, lecz wkrótce podniosły ją z ziemi. Soral w szóstej turze Orków przekazał piłkę Grimhagowi, a ten zdobył przyłożenie. Świetna akcja orków, choć wydaje się, że przyłożenie było nazbyt wczesne.

6 - 8 runda
Elfy miały bardzo dużo czasu, by odrobić straty. Już w pierwszej turze Wildcats, dzięki skoczności Naiethytha przedarły się prawą flanką i tak dobrze ustawiły szyki obronne na połowie przeciwnika, że spokojnie przyłożyły w 8 rundzie kończąc pierwszą połowę wynikiem 1-1, punkt zdobył tancerz wojny Naiethyth.

9 - 14 runda

Początek drugiej połowy nie rozpoczął się dla elfów szczęśliwie, na boisko nie wróciło drzewo, jak również drugi z nieprzytomnych zawodników, co przy połączeniu kolejnym kontuzjowanym elfem powodowało, że orkowie grali w przewadze dwóch zawodników. Po wykopie orkowie zyskali jeszcze dodatkowo blitz, jednak piłka upadła tak daleko, że nie czynił on w meczu większej różnicy. Elfy starały się wpierw przeprowadzić bliźniaczą akcję punktową, jak ta z pierwszej połowy, ale tym razem orkowie dobrze zamknęli drogę do końcowej linii. Wówczas elfy zmieniając postanowiły przedrzeć się lewą stroną, po drodze tworząc chybotliwą klatkę w środku boiska, która szybko została przez orków sforsowana. Cathcer Wildcats czuł na plecach śmierdzący oddech orkowych blitzerów. Ethaerein dwoił się i troił, by orkowie nie przejęli piłki. Cather skakał jak opętany, by uciec spod pazurów przeciwników, jednakże siły elfów stawały się coraz mniejsze, a dumne klatki, które tworzyły na początku spotkania zmieniały się w malutkie trzyosobowe klateczki skupione przy końcowej linii boiska. Elfy tylko dzięki umiejętności skoku u kluczowych zawodników przedzierały się z piłką zdobywając kolejne jardy, wkrótce z boiska zszedł jednak znokautowany Naiethyih, a bardzo dobra gra pozycyjna (pressing) orków zmusiła w końcu Ethaereina, do zakończenia stalowania i przyłożenia, na trzy tury przed końcem meczu.

14 - 16 runda
Trzy rundy był to wystarczający czas dla orków na podjęcie solidnej próby przyłożenia, choć wiadomym jest, że nigdy nie jest łatwo, gdy czas goni drużynę. Niestety los nie sprzyjał Red Archersom, po rozpoczęciu drugiej połowy rozpadał się deszcz, piłka spadła daleko od linii środkowej, zaś blitzerzy nie kwapili się, by przejść poza linie środkową i stworzyć choć hipotetyczne zagrożenie zdobycia punktu. Orki nie zdołały odrobić strat, a skupiły się, na faulowaniu drzewa. W ostatniej rundzie im się to świetnie udało, gdyż Magnolia po brutalnym faulu umarła, szczęśliwie jednak dla niej uratował ją klubowy lekarz. Mecz zakończył się zwycięstwem leśnych elfów 2-1.


Analiza taktyczna

Red Archers (Orkowie)
Plusy meczu:

- przemyślane wykorzystywanie umiejętności dumb off u throwera,
- bardzo dobry pressing zmuszający elfy do zdobycia przyłożenia w 14 rundzie,
- black ork potrafiący łapać bezpańskie piłki i jeszcze je podać,
- troll w inducementach był całkiem niezłym pomysłem, radykalnie pomógł on wykluczyć z gry drzewo.

Minusy meczu:
- mając trzy rundy do przyłożenia na pewno należało posłać do przodu nie mających nic do roboty blitzerów, którzy stali przy linii środkowej boiska. Stwarzało to zagrożenie wykonania do jednego z nich podania i przeprowadzenia akcji punktowej, nie było nic do stracenia, a do uratowania był remis.
- za szybkie zdobycie punktu w pierwszej połowie. Były realne podstawy do tego, by zdobyć przyłożenie w 15, czy nawet 16 turze, a po drodze Red Archersi mogli ubić jeszcze pół drużyny elfów. Gdyby orkowie wytrzymali i zdobyli punkt właśnie wtedy, mecz najpewniej skończyłby się remisem, a może nawet czymś więcej.
- Red archersi za mało korzystali z możliwości faulowania leżących przeciwników, zwłaszcza goblin z piłą wydawał się w pierwszej połowie jakiś bezrobotny. Wydaje się, że za mało również swe ataki przeprowadzał ork z umiejętnością tackle, co przy takiej ilości uników u leśnych elfów mogło mieć znaczenie dla przebiegu meczu.

Athel Loren Wildcats (Leśne Elfy)
Plusy Meczu

- dobre wykorzystywanie w ataku zawodników z agility 5 i leapem,
- umiejętne opóźnienie drugiego przyłożenia do 14 tury, mimo przewagi liczebnej przeciwnika,
- udana reanimacja drzewa.

Minusy Meczu
- bezsensowny atak wardancerem do klatki, w której jednym z obrońców ballcariera był ork z guardem. atak na czerwonych kościach zakończył się niepowodzeniem.
- zapominanie, że jeden z przeciwników posiada umiejętność frenzy, co raz zakończyło się to utratą przytomności u czołowego wardancera i wyrzuceniem go po za boisko,
- za mało agresywna i bojaźliwa obrona w pierwszej połowie, po wytrąceniu (na prawej flance) piłki z rąk przeciwnika. Można było wzmóc presję na orkach poprzez zastosowanie ich bezpośredniego krycia.

Już niedługo zapraszamy do przeczytania trzeciego numeru, wszelkie uwagi, również te krytyczne mile widziane!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Blood Bowl 2 na PS 4”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość