Edycja Podimperialna Play-off

Puchar, w którym wszyscy grają tą samą rasą
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Pieta
trener
Posty: 2004
Rejestracja: 20 paź 2015, 22:24
Lokalizacja: Wrocław

Re: Edycja Podimperialna Play-off

Post autor: Pieta » 19 lis 2017, 12:18

Klan Dzwonów - Serowe Śmierdziele 2:1 (3:0)

Stan rywalizacji wyrównany i czekamy na rozstrzygający pojedynek.
Z tego pamiętam tylko, że na ostatnią turę wyszło wszystkich chyba 7 przeciwników z KO, łącznie z runnerem ze sprintem i 10MA, gotującym się do przyłożenia, a tu czarodziej nie trafił piorunem i wcześniej jeszcze miałem perfect defense. Wszyscy zdrowi w obu drużynach będą w ostatnim meczu.
Steam: Pieta http://steamcommunity.com/id/pietunia
Grupa Steam: Blood Bowl Polska

Awatar użytkownika
Vincent
Zdobyte Trofea:
Zdobyte Trofea:
Posty: 779
Rejestracja: 31 gru 2016, 09:13
Lokalizacja: Warszawa

Re: Edycja Podimperialna Play-off

Post autor: Vincent » 19 lis 2017, 12:51

Wszyscy zdrowi, bo tego kontuzjowanego zwolniłem :D nie dość że miał -1AV to jeszcze dostał niggling teraz. Obydwaj chyba jednak mamy po 12 zawodników gotowych do gry.

Brawo dla Piety za bardzo dobrze rozegrany mecz. Pomimo wizarda nie dałem rady nawet zremisować. Co prawda mój Ratogr teraz to była antygwiazda meczu (na 9 rzutów dostał 4 razy wild animala (tylko raz na 4+ i 3 razy na 2+)). Do tego dwukrotnie rzucał czachy/both down, raz nawet wyszedł loner ale nie poprawił wyniku na kostkach. Co prawda w ważnym momencie sam niepotrzebnie zaryzykowałem. Chciałem z frenzy wejść i się dokleić do ball carriera, zamiast na 2 kostkach przyatakować storm verminem i otworzyć sobie drogę do ball carriera. To mógł być decydujący błąd z mojej strony.
W drugiej połowie zaczęły się już u mnie sypać KO, a Pieta się dobrze ustawiał i tak naprawdę nie miałem już pomysłu co zrobić.

Oby w ostatnim meczu moje szczury mniej chętny schodziły z boiska po dostaniu po łbie :P

Wstępnie ja mogę w niemal dowolny wieczór na razie w tygodniu. Daj znać kiedy Tobie będzie pasowało.
Steam: vin_88
BB2: VincentPL

"...you know, if the worst thing that happens to you is you roll a bunch of 1s and your computer pixels die, then you should consider it a damn good day."

Awatar użytkownika
Inkq
trener
Posty: 992
Rejestracja: 31 gru 2016, 23:21
Lokalizacja: Legion Krakow

Re: Edycja Podimperialna Play-off

Post autor: Inkq » 19 lis 2017, 13:15

Kiedy gracie - chcialbym zobaczyc ta finalowa rozgrywke 8-)
Steam/BB2: Inkq
Krwinki (Wampiry) PLBB2: 6-9-10
Pradawni (Wampiry) Przepak: 1-0-2
Za rogiem (Chaos) Lustrzany: 2-1-3
Mighty Gobos Puchar Nurgla: 0-1-4
Lipa Wiking (Norse) Liniowy: 4-0-2
Kuflem i Mlotem (Dwarf) Swiss: 1-1-1

Awatar użytkownika
Pieta
trener
Posty: 2004
Rejestracja: 20 paź 2015, 22:24
Lokalizacja: Wrocław

Re: Edycja Podimperialna Play-off

Post autor: Pieta » 19 lis 2017, 13:24

Nie ma na co patrzeć. Nuffle tak rozdaje karty, że co byś sobie nie wypracował to i tak dzieje się na odwrót. Ja jeszcze nie wiem, wolałbym najpierw zagrać PLBB, wrocławską, a potem jest Winter Cup.
Steam: Pieta http://steamcommunity.com/id/pietunia
Grupa Steam: Blood Bowl Polska

Awatar użytkownika
Vincent
Zdobyte Trofea:
Zdobyte Trofea:
Posty: 779
Rejestracja: 31 gru 2016, 09:13
Lokalizacja: Warszawa

Re: Edycja Podimperialna Play-off

Post autor: Vincent » 19 lis 2017, 13:56

Na szczęście mecze są wyrównane, bo popełniamy podobną liczbę błędów :D

To za tydzień Pieta daj znać w takim razie. Nie spieszy się :) I szczury zdążą odpocząć.
Steam: vin_88
BB2: VincentPL

"...you know, if the worst thing that happens to you is you roll a bunch of 1s and your computer pixels die, then you should consider it a damn good day."

Awatar użytkownika
Vincent
Zdobyte Trofea:
Zdobyte Trofea:
Posty: 779
Rejestracja: 31 gru 2016, 09:13
Lokalizacja: Warszawa

Re: Edycja Podimperialna Play-off

Post autor: Vincent » 10 gru 2017, 12:51

Termin ostatniego, decydującego meczu został wyznaczony na niedzielę 17.12 na godzinę ok. 10-11. Jak żadna z druzyn nie będzie zajęta świątecznymi przygotowaniami, to spotkają się na boisku.
Steam: vin_88
BB2: VincentPL

"...you know, if the worst thing that happens to you is you roll a bunch of 1s and your computer pixels die, then you should consider it a damn good day."

Awatar użytkownika
Pieta
trener
Posty: 2004
Rejestracja: 20 paź 2015, 22:24
Lokalizacja: Wrocław

Re: Edycja Podimperialna Play-off

Post autor: Pieta » 10 gru 2017, 19:46

Potwierdzam
Steam: Pieta http://steamcommunity.com/id/pietunia
Grupa Steam: Blood Bowl Polska

Awatar użytkownika
Pieta
trener
Posty: 2004
Rejestracja: 20 paź 2015, 22:24
Lokalizacja: Wrocław

Re: Edycja Podimperialna Play-off

Post autor: Pieta » 17 gru 2017, 12:35

Ostateczny mecz finałowy i mistrzostwo dla Vincenta!

Klan Dzwonów - Serowe Śmierdziele 2:5 (4:0)

Jak na skaveny mecz w normie, masa zwrotów akcji. Popełniłem widocznie gołym okiem więcej błędów od Vincenta, więc zwycięstwo zasłużone. Jeśli chodzi o nuffle'a, to myślę, że o jeden blitz na kick-offie Vincent był do przodu. Mecz w zasadzie zacięty nawet w końcówce, ale odrobinę tam za dużo poryzykowałem.

Jeszcze raz gratulacje i wyrazy szacunku. W końcu ktoś musiał przechylić szalę na swoją korzyść. Do tej pory między nami bilans był wyrównany we wszystkich meczach.
Steam: Pieta http://steamcommunity.com/id/pietunia
Grupa Steam: Blood Bowl Polska

Awatar użytkownika
Vincent
Zdobyte Trofea:
Zdobyte Trofea:
Posty: 779
Rejestracja: 31 gru 2016, 09:13
Lokalizacja: Warszawa

Re: Edycja Podimperialna Play-off

Post autor: Vincent » 17 gru 2017, 12:58

Troszkę szczegółów o meczu ode mnie:

Klan Dzwonów - Serowe Śmierdziele 2:5 (cas 4:0)

Wynik absolutnie nie oddaje przebiegu wydarzeń boiskowych, ale zacznijmy od początku..

Wszystkie 3 mecze finałowe miałem wizarda. O ile w pierwszy meczu dzięki niemu wygrałem, to w drugim go nawet nie użyłem. Tutaj poświęciłem jednego rerolla aby na wizarda wystarczyło.

Mecz zaczęlismy od mojego przyjęcia. Plan był prosty: Wygrać swoją połowę 2:1. Aby to osiągnąć musiałem robić szybkie TD i jednocześnie zmusić Piete do tego samego.
Tradycyjny atak skrzydłem, delikatny screen. Pieta się dobrze zastawił i miałem do wyboru albo robić dodga z rerollem na 3+ i 2+ albo się wycofać i opóźnić swój atak. Nie chciałem go opóźniać bo wiem jak się skończył poprzedni mecz w którym nie wygrałem swojej połowy. Niestety już pierwszy dodge się nie udał (i został zrerollowany skillem) i drugi się również nie udał, ale został zrerollowany drużynowym RR.

Potem drive Piety. Pieta obudował się na środku boiska ale zostawił mi szansę na blitz na 1 kostce (leżący szczur obok zawodnika z piłką). Dostałem Both Down. Obydwaj nie mieliśmy bloku ale piłka wylądowała na ziemi. W turze Piety poszły dwie czachy, na które musiał być zużyty reroll. To skutkowało później tym, że Pieta nie mógł przerzucić pick-upa który się nie udał. Ja w swojej turze już przejąłem piłkę i uciekłem jak najdalej. Niestety Pieta mnie dorwał swoim dwugłowym szczurem i powalił. Piłka wrzucona przez kibiców wróciła na środek boiska, ale na szczęście w okolicy był mój drugi gutter runner, który ją podniósł i popędził na drugie skrzydło. Znów został powalony przez Piete, a dodatkowo Pieta podniósł piłkę. Tutaj do gry wszedł wizard ale niestety.. 1 i wizard nie zadziałał. Udało się na szczęście go powalić a potem wstać gutter runnerem, podnieść piłkę i zrobić 2:0. Pieta miał jeszcze 2 tury chyba, ale wiedziałem, że połowy swojej już nie przegram.

Pieta ruszył wszystkimi gutter runnerami do przodu. Otoczyłem każdego z nich i Piecie została trochę ryzykowna akcja (2+, 2+, 3+, 3+ (z rerollem) i 2+ (z rerollem)). Drużynowych rerolli już nie miał i już myślałem o zwycięstwie nawet 2:0 w swojej połowie. Szczury Piety jednak dały radę i zdobyły kontaktowe przyłożenie przed przerwą.

Początek drugiej połowy. Dostałem Blitz na kickoffie. Co prawda do samej piłki dobiec nie mogłem bo wykop był głęboki, ale dobiegłem do gutter runnerów Piety w okolice piłki. Piłka była w moim tacklezone i Pieta przy próbie blitza na GFI się przwrócił co pozwoliło mi na zrobienie 3:1 na 2+, 2+.

Kolejny drive, Pieta nie mając czasu do stracenia nie chciał się zbyt długo bić na środku boiska więc wyrwał do przodu, podał do szczura stojącego w endzone i mamy 3:2.

Mamy 12 ture, zastanawiałem się nad 1ttd, ale to byłoby wystawienie mojego natural 1ttd na ryzyko. Nie podjąłem go. Rozłożyłem więc zdobycie przyłożenia na 3 tury. Tutaj błąd popełnił Pieta, który mógł w ciekawy sposób powalić mojego throwera z piłką i dodatkowo wejść rat ogrem pod piłkę. Presja meczu jednak spowodowała, że Pieta nie zdecydował się na wejście z break tackle w moich zawodników, co spowodowało że zdecydował się na wcześniejszy blok, na który zużył bardzo ważnego rerolla. Później już pobiegłem skrzydłem i właśnie w 3 tury zrobiłem 4:2. Była 15 tura.

Ostatni drive to już duże ryzyko Piety, ale innego wyjścia nie miał. Niestety gutter runner nie dał rady bez rr zrobić GFI i tuż przed endzone się przewrócił. To pozwoliło mi odebrać piłkę i przeprowadzić jeszcze ostatnią akcję na 5:2.

Dzięki za mecz. Wszystkie 3 mecze bardzo ciekawe i wyrównane.

A na koniec jeszcze garść statystyk:
-Obydwaj graliśmy bardzo ostrożnie. Przez cały mecz wykonaliśmy łącznie tylko 1 blok na 1 kości (ten na ball carrierze dzięki któremu później odzyskałem piłkę)
-Pieta wykonał o 33% więcej bloków ode mnie, co przełożyło się też na lepszy wynik w casualty
-Obydwaj mieliśmy całkiem dobre rzuty, ponieważ obydwaj rzucaliśmy 1 poniżej średniej
-Pieta miał pecha przy GFI ponieważ nie wyszły mu aż 4 na 16 prób (gdyby wyszły, moze nie straciłby 3 przyłożenia i sam zdobyłby jedno pod koniec). Mi udało się wszystkie 11.
Steam: vin_88
BB2: VincentPL

"...you know, if the worst thing that happens to you is you roll a bunch of 1s and your computer pixels die, then you should consider it a damn good day."

ODPOWIEDZ

Wróć do „Lustrzany Puchar”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość